|
|
Pierwszą edycję Międzynarodowych Targów Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych
i Gumy EPLA mamy już za sobą. Targi zgromadziły (wg naszych danych)
48 firm.
Z oficjalnej strony internetowej dowiadujemy się, iż było ich
"blisko 60".
Ani jedna, ani druga liczba nie zwala z nóg. Jednak
czy uczestnictwo w tej imprezie targowej było porażką?
Z punktu widzenia naszej firmy na pewno nie.
Po
pierwsze:
Stoisko
nasze odwiedziły 72 firmy, czyli 220 osób, co stanowi
11 % wszystkich odwiedzających targi.
Po
drugie:
51% firm, które nas odwiedziły, to nowe kontakty,
a więc potencjalni nowi klienci.
Po trzecie:
Lokalizacja targów w Poznaniu sprawiła, że oto nagle
nasza firma znalazła się
w centrum jednego z najważniejszych
obszarów swojego działania.
Mogliśmy do siebie zaprosić
i nie narażać na długą podróż partnerów
z Wielkopolski,
Pomorza i Dolnego Ślaska.
Po czwarte:
Targi te były dla nas kolejną okazją (a takich nigdy
nie pozwalamy sobie przegapić) do promocji i upowszechnienia
naszej produkcji systemów gorącokanałowych. Zależy nam,
aby firmy z branży
jak najlepiej poznały nasz produkt i ten cel został
osiągnięty.
Można się więc wdawać w analizy, krytykować,
kręcić nosem, dorabiać ideologię. Powiedzmy sobie wyraźnie.
Na sukces targów składają się jednostkowe sukcesy, odniesione
przez firmy w nich uczestniczące.
Jak było w przypadku targów EPLA, przekonamy się w przyszłym
roku, w lutym.
|
|